Plaga tanich fotografów.
W ostatnim czasie można zauważyć ogromną ilość młodych i prawdopodobnie kreatywny fotografów ślubnych, którzy robią zdjęcia po to, aby sobie dorobić. Zainwestowali zaledwie kilka tysięcy i próbują sobie to odbić. Może nawet są hobbystami – fotoamatorami, którzy zwyczajnie łapią każdą okazję na zarobienie pieniędzy. Takich ludzi jest w chwili obecnej, aż za dużo. Niestety są oni utrapieniem każdego fotografa profesjonalisty, który studiując kierunek fotograficzny liczył się z tym, iż będzie to jego zawód i jedyna rozsądna możliwość utrzymania rodziny.
Niestety w chwili obecnej rynek fotograficzny zalewają właśnie wspomniani wyżej fotoamatorzy. Obniżają ceny drastycznie, robią praktycznie za bezcen, byleby wpadło kilka groszy do kieszeni. Odbierają pracę prawdziwym profesjonalistom, którzy bądź, nie bądź robią to co powinni – czyli się cenią.
Stając po stronie profesjonalistów, apeluję do Was o to, aby nie odbierać ludziom wykształconym i przystosowanym do tej pracy, możliwości zarabiania pieniędzy. Wiadomo: kto kombinuje ten żyje, ale nie popadajmy w skrajność. Czasami trzeba rozejrzeć się za kimś, kto profesjonalnie podejdzie do tematu!
naprawdę!